Media społecznościowe

ogród pełen słów

Helena Rowińska

Helena Rowińska

Formularz kontaktowy

Imię i nazwisko

E-mail [ wymagane ]

Wiadomość [ wymagane ]

12 sierpnia 2017 / Brak komentarzy / Edytuj post

Książki, które nauczyły mnie jak żyć

Różowy koc z Hanną Montaną już dawno przesiąkł wilgotnym, wieczornym powietrzem. Leżałam beztrosko wpatrując się w niebo. Można by pomyśleć, że cała Droga Mleczna ukazała się tylko dla mnie, by wypełnić puste butelki, które miałam w plecaku. W takich chwilach życie humanisty daje mi się we znaki, nie potrafię bowiem patrzeć na podniebne widowisko obojętnym i płytkim wzrokiem. Zaraz zaczynam myśleć o licznych czarnych dziurach, innych galaktykach czy maleńkości ludzkiego życia. Ktoś mi kiedyś powiedział, że w książkach, tak jak w gwiazdach, zapisana jest cała życiowa mądrość. Wyobraziłam sobie pożółkłe strony z milionem wydrukowanych liter zamiast migających do mnie niebieskich ciał. Życiowa mądrość, hę? Chciałabym taką posiąść, by bez zatrzymania napisać ten post i jeszcze wiele innych. W pamięci jednak zachowało mi się kilka, a dokładnie trzy takie lektury, które w większym lub mniejszym stopniu wpłynęły na to gdzie i z kim teraz jestem. I jak piszę.  Może wcale nie są mi potrzebne wszystkie wystukane przez pisarzy dzieła?

Postanowiłam zdradzić Ci swój sekret na szczęśliwe życie pełną parą i kilka lekcji zaklętych w…

„O czym mówimy, kiedy mówimy o miłości” Raymonda Carvera
Miłość to pojęcie względne, ale tutaj autor uchwycił każdy jej aspekt. W zbiorze osiemnastu opowiadań mamy okazję ją poznać — emocjonalną, ciepłą, stęsknioną i ukrytą we wnętrzach bohaterów.

„Powinniśmy się wstydzić, kiedy mówimy tak, jakbyśmy wiedzieli o co chodzi, kiedy mówimy o miłości.” – Raymond Carver

Miłość nie jest wykreowanym ideałem. To dialog i droga, często kręta, zawiła, niekiedy wprowadzająca nas w ślepy zaułek.

To co się dzieje naprawdę i jest ważne, rozgrywa się między wierszami.

Cisza nie zawsze oznacza milczenie. Często jest najlepszym sposobem by  zrozumieć.

„Doświadczenia wewnętrznego nie można przełożyć na język, bo nie ma takich słów, które oddałyby sprawiedliwość żywiołowi lęków, namiętności i tęsknot.” – Jerzy Jarniewicz, „O czym mówimy, kiedy mówimy o miłości”, Wyborcza.pl

Less is more, czyli minimalnie opowiedziana, ale przemyślana historia jest lepsza od literackiego zlepku opisów i porównań.

„Pozłacana rybka” Barbary Kosmowskiej
Rozstanie rodziców, nowa partnerka ojca, nastoletnia miłość, a wreszcie poważna choroba, narkotyki oraz niebezpieczny czas dorastania, aż trudno uwierzyć, że każdy z nas kiedyś zmierzył się z co najmniej pięcioma opisanymi w tej lekturze rozterkami. Życie Alicji, głównej bohaterki, opowiedziane jest zabawnie, ale i na serio, ukazuje najważniejsze w życiu wartości, jak i sposoby radzenia sobie z rozmową na niełatwe tematy.

„Czasami trzeba zejść do samego piekła uczuć, by wspiąć się potem do nieba… W takiej podróży nie można być samemu, bo w samotności ból tylko wzrasta, nigdy nie maleje.”

Uprzedzenie i pośpiesznie wypowiedziane słowa mogą zamknąć drzwi prowadzące do miłości.

„W przyjaźni można prosić, ale nie można się obrażać, jeśli się nie otrzyma.”

Pytania o śmierć nie powinny być lekceważone.

„Ania z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery
Rudowłosa dziewczynka pełna życia, pasji i energii. Inspiruje, skłania do przemyśleń, tworzy swój własny styl życia oraz postrzega je w niekonwencjonalny sposób. Dzięki tej barwnej postaci wszystko dookoła może stać się wyjątkowe, wystarczy tylko w to uwierzyć.

We wszystkim ukryte jest piękno.

Nie ma nic ponad byciem sobą.

Popełnione błędy kształtują nasz charakter.

Nie trzeba być rodziną, by kochać się nawzajem.

„Jutro jest zawsze czyste, nieskalane żadnym błędem.”

Odkrywanie jest najlepszą rzeczą w życiu. „Czy to nie przyjemnie, że jest tak dużo rzeczy, które jeszcze poznamy? To właśnie sprawia, że ja się tak cieszę życiem… świat jest taki ciekawy… Nie byłby taki ani w połowie, gdybyśmy wszystko o nim wiedzieli, prawda?”

Książki o tak różnych tematykach oraz obracające się w odmiennych klimatach, to właśnie je wyczytuję z gwiazd. A Ty? Czy znasz tytuł dzieła, które wpłynęło na to kim dzisiaj jesteś?